weźmy choćby taki spór o ubój rytualny -
Unia Europejska chce żeby przepisy
zabezpieczały dobrostan zwierząt -
ale jednocześnie Bruksela doskonale wie że musi również
w proporcjonalny sposób zabezpieczyć prawa odnoszące się
do kultu religijnego muzułmanów czy Żydów -
w związku z tym europejska zasada jest taka
że zabijamy zwierzęta z ogłuszeniem
ale państwa mogą przewidzieć jakiś margines dla gmin religijnych -
tak by mogły na swoje potrzeby szlachtować bez ogłuszenia
zgodnie z tym co nakazuje im wiara
cudnie
my w Polsce szykując się na integrację z Zachodem robimy w 1997 r.
takie same przepisy jak w Unii - jest więc bosko -
w roku 2002 okazuje się że obrońcy zwierząt
trochę niezbyt przezornie
zaczynają naciskać żeby wykreślić wyjątek
dotyczący uboju na cele rytualne
to przechodzi - mam dokument pochodzący z Ministerstwa Rolnictwa
w którym jest napisane że w Polsce ubój rytualny nie istnieje
bo nie ma takiej potrzeby nikogo to nie obchodzi
nie ma problemu - wyznawców judaizmu ani muzułmanów -
a więc można wykreślić wyjątek -
czyli krótko mówiąc podwyższyć standard dobrostanu zwierząt
- podnoszą - rok 2004 - okazuje się
że zaczynają naciskać biznesy mięsne
wcale nie gminy żydowskie - nie żaden wielki mufti -
tylko właśnie biznesy więc wychodzi rozporządzenie
ministra rolnictwa - wadliwe bo nieoparte na ustawie -
w tym rozporządzeniu przewiduje się możliwość
dokonywania uboju rytualnego
choć nie jest to oczywiście żaden ubój rytualny
to tylko biznes mięsny chce rzezać zwierzęta taniej
bo bez żadnego ogłuszenia - trwa to aż do roku 2012
wtedy wreszcie Trybunał Konstytucyjny mówi że nie może być
rozporządzenia które nie ma zakotwiczenia w ustawie
obala więc tę praktykę - podnosi się nieziemski krzyk lobby mięsnego
kłamią razem z Ministerstwem Rolnictwa w żywe oczy
że prawo europejskie wymaga od nas zgody na ubój rytualny
a co mówi tak naprawdę prawo europejskie?
tyle że powinny być odpowiednio zabezpieczone interesy
gmin religijnych a to inna skala niż te "biznesy" rozkręcone
przy cichym wsparciu resortu rolnictwa
no i mamy ten pasztet który mamy -
obrońcy zwierząt się skłócili z żydami i muzułmanami
biznes się podszył pod gminy religijne
Ministerstwo Rolnictwa zamiast odgrywać rolę arbitra
wcieliło się w rolę lobbysty
forsal.pl
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz